Koprodukcja chińsko-japońska ""3-D Sex and Zen: Extreme Ecstasy" nawiązuje do głośnego filmu prono z 1979 roku "Kaligula".
W trójwymiarowym pornosie możemy zobaczyć Saori Harę, Hiro Haayana i Yukiko Suo. Czy to on będą
grać postaci, w które 31 lat temu wcielali się Malcolm McDowell, Peter O'Toole.
Warto dodać, że wydawnictwo Hustler przypotowuje inne porno w 3D - mianowicie parodie Avatara
Jaki będzie następny krok twórców filmów?
Koto pierwszy zrobi pornos 3D z prawdziwego zdarzenia?
Pierwszy dzień sprzedaży pierwszego filmu erotycznego, głównie dzięki odpowiedniej kampanii
reklamowej okazał się dla tej produkcji bardzo dobry a wręcz rewelacyjny. Już samy
tytuł ma kusić pornografią, podczas gdy produkcja nie zawiera niestety żadnych
scen, które możnaby zaliczyć do tej kategorii. Podczas promocji filmu Hong Kong
oblepiono też plakatami, billboardami, a telewizję, internet, gazety,
stacje radiowe wypełniono reklamami. Wszędzie o filmie mówiono, jako pierwszym porno 3D.
Z najnowszych doniesień
wynika to, że w Hong Kongu film "3D Sex and Zen: Extreme
Ecstasy" dał przychody o łącznej wartości 2,79 miliona lokalnych dolarów (około 360
000 dolarów amerykańskich). Wynik po pierwszym dniu sprzedaży jest lepszy niż "Avatara", który "ściągnął" 2,5
miliona hongkońskich dolarów, a wartość w Hong Kongu do tej pory rekordową.
Takiego obrotu spraw chyba nikt się
nie spodziewał. Wygląda na to, że 3D może faktycznie znaleźć sobie pewną
niszę - w branży erotycznej. Budżet "3D Sex and Zen: Extreme Ecstasy"
wyniósł 3,2 miliona dolarów (amerykańskich).